stres obraz 3

Jak zmniejszyć stres w pracy?

Stres spowodowany pracą to nic nowego, ale nie musi być on aż tak destrukcyjny, jak jest u niektórych. Warto poszukać prostych, ale skutecznych sposobów na zmniejszenie go, a poziom naszego zdrowia i dobrego samopoczucia na pewno wzrośnie. Jeśli jesteś jednym z tych, którzy w pracy są kłębkami nerwów, zapraszamy do krótkiej lektury

Zastanów się, czym się stresujesz – podstawą każdego zwalczania problemów jest uzmysłowienie sobie, czym ten problem faktycznie jest. Czy to nadmiar obowiązków, wymagający szef, kiepska atmosfera w pracy, a może kłopoty w domu? Jeśli będziemy znali przyczynę, możemy spokojnie układać sobie plan, jak z tym walczyć.

Porozmawiaj z szefem – jeśli istnieją jakieś czynniki, które wywołują u ciebie stres, warto zwrócić się z tym do swojego pracodawcy. Czasem wystarczy dobrze argumentowana rozmowa, by go przekonać, że coś jest nie tak. Twój szef nie chce, byś źle się czuł w pracy, ponieważ jesteś tym samym mniej wydajny – a istnieje duża szansa, że coś można z tym zrobić.

Nie przepracowuj się – trzeba znać swój umiar. Nie warto brać na siebie więcej obowiązków niż już obecnie masz, bo tak naprawdę wykonasz je za szybko i niedbale (i pod wpływem stresu!), co może wpłynąć negatywnie na twoją ocenę pracy przez szefa. Dobrze jest też rozłożyć sobie zadania na te bardziej pilne i mniej, by nie musieć wszystkiego robić w jeden dzień, a na przykład w trzy, a nawet cztery.

Szukaj rozpraszaczy – nie w pracy, a poza nią. Odpoczywanie jest ogromnie ważne, a niestety wielu ludzi o tym zapomina myśląc, że marnuje czas. Organizuj sobie drzemki, czytaj książki, ruszaj się! Najlepszą metodą na zwalczanie stresu nie jest oglądanie telewizji, a właśnie ruch. Może to być rower, piesze wycieczki, uprawa ogródka, ale także sprzątanie mieszkania. Warto zająć sobie mózg innymi myślami – daje to powalające efekty.

Poszukaj rad psychologa – kiedy stres jest na tyle duży, że nie jesteśmy sami sobie z nim poradzić, warto poszukać pomocy u specjalisty. Dzisiaj już nie jest to tak dziwne i piętnowane, jak jeszcze dziesięć lat temu, a może naprawdę pomóc.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *